wtorek, 2 grudnia 2014

Au Pair w Hiszpanii.

   
    Dlaczego Hiszpania?

  • Dlaczego nie? Nigdy tam nie byłam, nawet nie znałam żadnego Hiszpana. Moja wiedza o tym kraju ograniczała się do znajomości powtarzanych stereotypów i relacji osób, które odwiedzały turystyczne kurorty. Była to okazja do poznania nowej kultury, obcowania z totalnie dla mnie nowym sposobem bycia.
  • Język hiszpański. Nigdy nie byłam jego fanką, nie podobało mi się.. Teraz mam w planach intensywną nauką zaraz po maturze. Bardzo szybko łapie się podstawy, oczywiście im lepiej umiemy w chwili przyjazdu tym więcej wyniesiemy. 
  • Pogoda. Mamy pewne lato, łagodną zimę. Fani ciepła będą zachwyceni.
  • Obowiązki i rodzina. Zdecydowanie nie jest to reguła, bo na słabych hostów możemy trafić zarówno w Hiszpanii jak i w UK, ale wszystkie au pair które poznałam w Hiszpanii były zadowolone ze swoich rodzin. Przeglądając oferty rodzin na aupairworld zauważyłam, a można to wyczytać między wierszami, że rodziny w Holandii, Niemczech czy UK szukają taniej siły roboczej zaś te z Hiszpanii skupiają się na dzieciach. Tak jak napisałam to zdecydowanie nie jest reguła ale prawdopodobieństwo złego doświadczenia na Półwyspie Iberyjskim jest mniejsze.
  • Ludzie. Tutaj też nie możemy generalizować, ale osobiście spotkałam się z ogromną dawką serdeczności.
  • Imprezy. Zdecydowanie najlepsze jakie przeżyłam w moim krótkim życiu.
   Jeżeli ktoś poczuł się zachęcony to zapraszam do dalszej części postu. 

   Idea programu au pair, taka opisana na oficjalnych stronach agencji jest piękna i kolorowa. Moje doświadczenie jest bardzo pozytywne jednak ile au pair tyle historii mniej lub bardziej  kolorowych. Moim zdaniem au pair w Europie jest świetnym pomysłem na doświadczenie czegoś nowego a jeżeli planujemy w przyszłości wyjazd do Stanów na zasadach programu możemy się sprawdzić i zdobyć cenne referencje. Podaję link do postu, w którym dziewczyna spędzająca po raz drugi wakacje w Hiszpanii nie miała dobrego doświadczenia.
   
   W jaki sposób szukać rodziny? Zdecydowanie polecam strony typu aupair-world.net z pominięciem pośrednika w postaci agencji.  Wydaje mi się to złudnym zabezpieczeniem. Bilet i tak kupujemy we własnym zakresie a jeżeli rodzina będzie nie taka, według relacji dziewczyn na blogach (nie pamiętam, których, trochę ich przeczytałam) jesteśmy zdani sami na siebie. W dodatku agencje często wywierają presję, by zgodzić się na proponowane rodziny choć nie zawsze nam odpowiadają. I kosztują. Podaję link do bloga dziewczyny, której post przekonał mnie do szukania rodziny na własną rękę oraz post z historią bez happy endu w Norwegii, oraz au pair w Anglii, która wróciła po tygodniu, obie wyjechały bez agnecji. 

   Na koniec polecam bloga dziewczyny, która też wyjechała w wakacje do Hiszpanii. Już go nie prowadzi ale robiła to regularnie gdy była na miejscu.

Miejsce pracy :)

3 komentarze:

  1. Haha "miejsce pracy" :D moim zdaniem miejsce zamieszkania nie ma wpływu na to czy rodzina będzie dobra, czy zna. Trzeba rozmawiać z hosteli żeby nie było niedomówień i po prostu wyczuć rodzinkę. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. op op opppp, życzę powodzenia, i o ile się uda i będziesz zadowolona, w przyszłe wakacje z chęcią odwiedzę, bo wybieram się na trip po Europie i w Hiszpanii trochę zawitam, a nóż nadarzy się okazja żeby się spotkać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Hiszpania musi być obowiązkowym punktem w Twojej podróży! Raczej się miniemy, bo w czerwcu chcę wyjechać do USA a w Hiszpanii byłam w ostatnie wakacje :D Teraz przedstawiam retrospekcję.

      Usuń