czwartek, 18 grudnia 2014

Sitges!

   Podczas tygodniowego, nudnego pobytu dzięki pogodzie dalekiej od ideału udaliśmy się do Sitges. Od razu skojarzyłam tą miejscowość z Gosią, która była au pair w tym miejscu i dzięki której dodałam Hiszpanię do możliwości wylotu. Niestety nie zostałam na noc. Mimo wszystko była to miła odmiana podczas mało ekscytujących rodzinnych wakacji.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz