czwartek, 9 kwietnia 2015

Latino mix na poprawę humoru.

   Nie wiem, jak mogłam żyć przez 18 lat bez latino dance/electro. Po powrocie z Hiszpanii jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobiłam było utworzenie składanki muzyki, która towarzyszyła mi w czasie pobytu w Hiszpanii głównie na TYCH imprezach. Należy uważać, by nie przesadzić bo w nadmiarze te rytmy się nudzą i ma się ich dość (w tym miejscu dziękuję za cierpliwość moim współlokatorkom:D). Doraźne dawkowanie skutkuje w moim przypadku ogromną chęć tańca, wygłupów i działa naprawdę pobudzająco. Wybrałam pięć ulubionych. Słuchać!




    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz