środa, 5 sierpnia 2015

Znowu się zgubiłam! :/

   Przebywajac z dziećmi tyle czasu nauczyłam się, że wszystkie moje plany często zostaja planami i jedyne co mogę zrobić to wrzucić na luz. Tak samo jest też z nowopoznanymi osobami, bo niestety niektórzy nie szanuja czasu innych i najpiękniej zaplanowany dzień zostaje dniem niezrealizownym. Tak też było w sobotę. Wstam, byłam zła bo poprzedniej nocy wydam mimo postanowień za dużo kasy, dam prezent mojemu host dziecku. Myślam, że moi host rodzice sa rozsadni. Nie sa. Sześciolatka dosta tyle prezentów, że do dzisiaj bawi się codziennie inna zabawka i wciaż nie pozna wszystkich. Wygooglowam nowe miejsce w mieście, znalazłam rosyjska pierkarnie gdzie sprzedaja ciasta w stylu mojej mamy (tylko słodsze i gorsze) oraz gołabki! Udam się dalej intuicyjne do miejsca, które jak się na końcu okazało nie było tym, co planowam. Kompletnie nieprzygotowana maszerowam z przerwa na ciasto i gołabka przez Lands End. Polecam! 



Na tych korzeniach jadłam pyszności.

 Mile Rock Beach.



    Sobota jak to sobota skończyła się podobnie. W niedzielę spotkam się z moja ulubionAurelia. Byłyśmy na jakimś festwialu w parku gdzie grali country (próbowam się wczuć w klimat Teksasu do którego lecę już w niedzielę!) a potem poszłyśmy na obrzydliwie dużego burgerga do Cheesecake Factory. 




 Union Square z balkonu Cheesecake Factory. Długo czeka się na stolik i restauracja nie należy do wykwintnych ale warto wpaść.
 Molo przy Embarcadero.


9 komentarzy:

  1. Cheesecake factory nie należy do wykwintnych? To moja ulubiona restauracja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam, ze nie wstane z krzesla po jedzeniu xD

      Usuń
    2. Ale że porcje ogromne? ;D

      Usuń
    3. Takie amerykanskie wszystko po prostu haha a porcja sernika nie do przejedzenia taka slodka.

      Usuń
    4. Hehe taak Ameeryka i jak tu nie przytyć? Niedaleko mnie jest restauracja gdzie są duże porcje ale mimo to otrzymuję się extra porcję tego samego dania do domu za free!; D

      Usuń
  2. wydaje mi się, że ejszcze nie byłam na tej plaży z kamieniami!!! :O a gołąbki dobre? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tam pięknie, zazdro ! ;)

    OdpowiedzUsuń