środa, 14 października 2015

Life is a beach.

   W głębi serca zawsze czułam, że moje miejsce jest przy wodzie. Ocean jest niesamowity, uwielbiam gapić się i podziwiać jego głębię oraz moc a dźwięk fal uderzajacych o brzeg jest dla mnie najbardziej relaksujacy. Rok temu miałam w marzeniach obraz taki jak na zdjęciach poniżej na co dzień i teraz mam to na wyciagnięcie ręki. W mieście, mieście prawie idealnym. 

Baker Beach

Popularna na zdjęciach ze względu na świetny widok na most. Pewnej niedzieli widziałam delfiny! Do delfinarium nigdy nie pójdę, widok tych pięknych zwierzat na wolności daje piękniejsze przeżycia :).







China Beach

Chętniej wybieram tę plażę chociaż leży dalej niz Baker, sa do siebie bardzo podobne. Tutaj też widziałam delfiny <3.




Ocean Beach

Miejsce za którym ciężko nadażyć, w pochmurne dni  nie widać oceanu i zacina mżawka, zawsze jest zimniej i wietrzniej niz w pozostałej części miasta. Odbywaja się tutaj wspaniałe ogniska, ostatnio polubiłam też celebrowanie śniadań na wydmach. 











 Tutaj dodam-żeby nie było zbyt pięknie-jak juz pewnie każdy słyszał pogoda nie jest zawsze taka jak na prezentowanych zdjęciach i zawsze łacze się w bólu z osobami, które odwiedzaja miasto w takie dni, że nie widać skrawka Golden Gate. Przyjechałam w czerwcu i myślałam, że to jakiś nieśmieszny żart z tak zawsze lodowatymi porankami i wieczorami. Sierpień, wrzesień i dni teraz sa-z przerwami-przepiękne.  Taki jest ten tydzień:


17 komentarzy:

  1. Świetne zdjecia! :D mam nadzieję, że jak ja odwiedze San Francisco to ze Golden Gate będzie widoczny.. *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze trzeba miec nadzieje hahahha nie no na pewno bedzie pieknie widoczny :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia! I ah, jak zazdroszczę Ci tych temperatur! :)
    http://dreamsdontworkunlessyoudox.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tam masz! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaa, napatrzec sie nie mogę !
    www.myimmemorialdream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. o plaaaaże <3 jak ja kocham słońce i ocean!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz śliczną sukienkę na tych zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem typem plażowiczki.. ale kurde! Tęsknię za oceanem!! :D
    Fakt, zauważyłam, że w momencie wschodu i zachodu temperatura to jakaś masakra... straszliwie zimno!

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahah ja to jednak jestem farciara haha. 2 razy w San Fran i zawsze pogoda jak z bajki. Buziaki mała :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zdjecia! Przypomnialas mi moja w wizyte w san fran gdy nie widac bylo mostu dopoki sie na niego nie weszlo, oczywiscie z powodu mgly. Bylam na moscie o 6 czy 7 rano, przerazajaco bylo, syreny przeciwmgielne plus malo ludzi, do tego te ogloszenia do niedoszlych samobojcow! Do tej pory mam ciary I mimo ze most widzialam pozniej kilka razy ten 1 byl niezapomniany! Sie rozpisalam, sorki. Fajny blog, pisz jak najwiecej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez pamietam gdy pierwszy raz zobaczylam most a reczej jego dwie czesci gdy pojechalam w pierwsza sobote z rodzina do parku Presidio, chociaz czerwiec pogoda byla straszna a ja mam wciaz ten obraz w glowie. Pamietam tez pierwszy przejzd w mgle, pierwszy przejazd bez mgly, pierwszy raz na rowerze lol ten most ma cos w sobie!

      Usuń
  10. Ależ zazdroszczę tych plaży! Szczególnie teraz, kiedy na wschodzie Stanów jesień daje w kość, marza mi się takie widoki *.*

    OdpowiedzUsuń