czwartek, 10 grudnia 2015

NOWY MEKSYK

   Do Nowego Meksyku jedziesz? Przecież tam nic nie ma! To samo słyszałam, gdy leciałam do Teksasu a teraz zdziwienie było jeszcze większe. Kocham Południe i jeżeli miałabym mieszkać gdzieś w przeciagu drugiego półrocza wybrałabym jeden z tych stanów, gdzie Ameryka jest na sterydach (gdzieś zaczytane ;D). To był mój pierwszy pomysł na sierpniowa wyprawę i dobrze, że złożyło się tak jak się złożyło, bo wtedy byłabym zdana sama na siebie a bez samochodu nie za bardzo jest co ogladać. Planu na te dni większego nie miałam. Zatrzymałam się u kolegi w Albaquerque. Każdego dnia wsiadaliśmy do samochodu i ruszaliśmy przed siebie z muzyka country.
   Nowy Meksyk krajobrazem przypominał mi to, co ludzie opowiadaja o górzystym Kolorado. Stylem życia-Teksas level niżej.

Takie widoki z balkonu. Zapomniałam, jak to jest budzić się ze światłem wpadajacym do pokoju mieszkajac pół roku w garażu lol.

 Centrum Albaquerque:

 Route 66 przebiega przez stan.
 Motel z Breaking Bad:

   No to w drogę! Uwielbiam ta przestrzeń i wolność, jaka można poczuć.





   Santa Fe:




 Szacun za lokalne browary!




























  Łazienka i pokój wysprzatane, to może oznaczać jedno: gość jutro! :D 

2 komentarze:

  1. Wstaw więcej zdjęć z miejsc Breaking Bad, pls :P Zastanawiałem się, czy nie brać pod uwagę Nowego Meksyku przy wyborze lokalizacji na drugi rok? Chyba dobrze zrobiłem? Co by powiedział Twój znajomy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiecej niz dwa tygodnie byloby mi tam ciezko wytrzymac :p fajnie jest ale tak poczuc klimat, zyc to calkowicie inna sprawa. On bardzo teskni za San Francisco mieszkal tu juz 7lat i mowi, ze jak skonczy to co ma zrovic (2lata program) to wraca.

      Usuń