czwartek, 21 kwietnia 2016

Goście w mieście!

   W ostatnim tygodniu lipca moja najsatrsza siostra Justyna odwiedzila mnie w San Francisco! Niezle zaskoczyla mnie z wiadomoscia o przyjezdzie. Gdy skrecilam kostke zadzwonilam do niej z placzem gdy ona wstawala styczniowego ranka Na staz w szpitalu I powiedzialam jej o moich planach Na tydzien wolnego. Powiedziala, ze fajny pomysl i chetnie sie dolaczy. Niestety jej paszport tracil waznosc, dolar drogi i ona sama nie byla do konca przekonana co do wyjazdu dlatego tez myslalam, ze nic z tego nie wyjdzie. Jakiez bylo moje zaskoczenie gdy dostalam wiadomosc "musimy pogadac na skajpie, widzimy sie w marcu". W srode przed polnoca odebralam Justyne, w czwartek rano poznala sie z dziecmi i rodzina. Poszlysmy na spacer po mojej dzielni i nastepne dni sama poznawala miasto. W piatek zjedlismy kolacje z host rodzina a w sobote pojechalismy odebrac jeszcze jedna osobe.









  Odebralysmy moja kolezanke z liceum Basie! Na CO dzien jest au pair w Bostonie. Nie mogla sluchac moich opowiadan I sama postanowila zlozyc aplikacje zaraz po maturze.


Mam nowy telefon i pokocham robić zdjęcia z przedniej kamery :D


    Odnalazłam wspaniała reklamę z San Francisco w tle i się zakochałam.


4 komentarze:

  1. jeju mi by sie marzylo, zeby moja mama mnie odwiedzila <3 ale suuuper!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowite uczucie-zobaczyc bliska osobe tak daleko od domu. Niech mama przylatuje!!!

      Usuń
  2. uwielbiam tą reklame! parkowanie na tych przekrzywionych ulicach wygląda przekomicznie, btw w pierwszym zdaniu jest lipiec zamiast marca(?) czyżbyś już myślami była na wakacjach ? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rzeczywiscie haha nie wiem CO mnie naszlo z lipcem. Parkowanie raz otwieranie drzwi dwa-z jednej strony nje mozesz otworzyc a z drugie same leca :p.

      Usuń