wtorek, 3 maja 2016

Nie chce wyjezdzac ale musze!

   Tydzien temu zaczelam przezywac "ale jak to juz prawie koniec". 11 miesiecy, za trzy tygodnie Bede juz pracowac z nowa au pair, potem lot do DC, Nowy Jork, Boston byc moze San Diego jeszcze raz. Zapowiada sie szalony miesiac w Polsce (w koncu NAJEM sie owocow) I pracowite wakacje juz w Walii. Nowe miejsce, nowa szkola, nowi znajomi. Tydzien temu zaczelam Nowy etap ekscytacji, ktory potrwa co najmniej 6 miesiecy dluzej. dokladnie w tym samym czasie rok temu przezywalam mature (trzymam kciuki!:)) I wyjazd. Przyzwyczailam sie do zycia tutaj bardzo szybko. Mialam swoja rutyne ktora bardzo lubilam. Uwielbiam gdy cos sie dzieje I nadchodzace miesiace wydaja sie bardzo ekscytujace. Zaraz potem mysle, ze zostawiam to miejsce, " moje" dzieci I chce wszystko cofnac, zostac jeszcze troche. Dzisiaj nawet rozmawialam z siostra ktora pytala sie o moje odczucia-czy nie mialam ochoty przedluzyc, moze sprobowac nowego miejsca. Tak, chcialabym ale Na ten moment nie moge byc juz au pair I nie jest to narzekanie-na prawde mialam szczescie z rodzina. Nie moglabym dluzej robic tego samego, dlatego tez wizja czteroletnich studiow w jednym miejscu troche mnie przeraza. Na pewno Bede szukac ciekawych wymian, projektow. Let it be, tak dzisiaj sluchalam.
Ponizej to, co zostawiam. Wiekszosc wykonana w ubieglym tygodniu w miejscach, w ktorych bardzo czesto, sa blisko mojego domku (DLA lalek).
Ksiezyc w czasie powrotu z silowni.
Widok z Alta Plaza Park. Blisko mnie, bardzo lubie tu przychodzic I myslec :D.















11 komentarzy:

  1. Nie chcesz zostać na drugi rok ? I co zamierzasz studiować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce, opisalam dlaczego Na poczatku. Bede studiowac chemie w Cardiff.

      Usuń
  2. przedostatnie zdjecie zapiera dech w piersi ;)
    powodzenia w przyszlosci !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej!! Zakochalam sie w tych zdjeciach! :D Pamietam jakby to bylo niedawno jak Ty wyjezdzalas.. i tez strasznie juz chcialam byc w USA.. a teraz zostalo tak niewiele czasu nam.. :( mi miesiac dluzej, ale mimo wszystko tak jak Tobie na mysl o tym, ze mam to wszystko zostawic troche smutno.. :( jesli pozwolisz to zapytam skad taki pomysl na studia? :D wyjezdzasz z kims czy sama? :D Jestem ciekawa bo tez myslalam o studiowaniu za granica, ale jednak zrezygnowalam, ale ciagle o tym mysle.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem zakochana!!! Mi nest bardzo smutno, szczerze mowiac nie spodziewalam sie, ze AZ TAK. O studiach za granica myslalam OD dawna, w maturalnej przegladalam oferty w Londynie. Przez pierwszy miesiace tutaj po przekopaniu internet, opinii, wszystkiego zadecydowalam o Walii, Bo Tam koszty utrzymania SA nizsze a poniewaz jade sama, Na poltorej miesiace przed zaczeciem studiow jest to DLA mnie lepsza opcja.

      Usuń
  4. ojoejoej. jaki smutny wpis. i pomyśleć, że mnie czeka to samo, bo ja w czerwcu wyjeżdżam z Budapesztu i nie wiem, czy wrócę. i zastanawiam się też nad kolejną podróżą, czy kupować bilet w dwie strony, czy w jedną... boję się, że będzie szkoda wracać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda wracac, mam zlamane serce...tylko z Lublina zawsze dobrze wyjechac :D.

      Usuń
  5. Dlatego chciałabym wyjechać jako au pair. Uwielbiam zmiany a podróżowanie wprowadza pewien pozytywny rytm w moje życie. Na przykład teraz, świeżo po podróży aż nie mogę się doczekać końcówki roku szkolnego i kolejnych, dłuższych wakacji. Życzę Ci powodzenia na studiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjazd au pair to swietna sprawa, mimo wielu minusow zdecydowanie polecam. Udanych wakacji!

      Usuń
  6. Ojej :) mimo że minęły już 3 lata od mojego powrotu ciągle wspominam mój czas Au Pair, był to najbardziej ekscytujący okres mojego życia :) i pomyśleć, że i moje studia kończą się za miesiąc ;))
    Dobrze robisz idąc na studia i mam nadzieję, że w Walii również się zakochasz :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń